DZIECI INTERNETU

To, że większość z nas jest uzależniona od internetu jest wręcz pewne. Sprawdzamy różne portale społecznościowe kilkanaście do kilkudzi...


To, że większość z nas jest uzależniona od internetu jest wręcz pewne. Sprawdzamy różne portale społecznościowe kilkanaście do kilkudziesięciu razy dziennie. Błagam, nie uwierzę Ci, jeśli powiesz, że ani razu w ciągu dzisiejszego dnia nie wszedłeś/łaś na Facebooka, choćby tylko dlatego, że przyszło nowe powiadomienie. Tyle ile spędzamy teraz czasu w internecie jest wręcz nie do pomyślenia. Ile zajmuje nam, aby przejrzeć wszystkie snapy z My Story wstawione przez cały dzień? Kiedy się nudzimy włączamy Instagrama i przeglądamy wszystkie zdjęcia od początku do końca. Kiedy już na prawdę nie mamy co robić szukamy bzdurnych filmików na YouTube, po czym okazuje się, że upłynęły nam nad tym 3 godziny. 

Internet stał się naszym źródłem rozrywki. To z niego wywodzi się teraz większość podziwianych przez nastolatków osób. To nie młodzi aktorzy, ani piosenkarze są najpopularniejsi w Polsce, a youtuberzy i blogerki, którzy wygłupiają się, pokazują co sobie kupili, czy jak wygląda ich pokój. Z czego co ostatnio zauważyłam to sami aktorzy i ludzie którzy urzędowali w telewizji przenieśli się częściowo do internetu. Dlaczego? Bo tu jest o wiele, wiele większy rozgłos. Gdyby ktoś 8 lat temu wypowiedział hasło "youtuber" za pewne większość z nas nie wiedziałaby o co w ogóle chodzi. A teraz proszę, to mówi osoba, która poświęca połowę swojego wolnego czasu na kręceniu filmów, montowaniu ich, robieniu zdjęć i pisaniu postów. Świat stał się pusty.

Szczerze mówiąc, pisząc tego posta nie wiem, jak go zakończyć. Mogłabym powiedzieć, żebyśmy odłączyli się więc od Internetu i w ogóle, ale błagam was, nikt by tego nie zrobił. Bardzo dobrze zdaję sobie sprawę, że gdyby nie było Bloggera, ani YouTuba nie przeżyłabym niektórych sytuacji w  moim życiu. Z ręką na sercu przyznaję się, że jestem dzieckiem internetu i nie wyobrażam sobie aktualnie życia bez niego.



Zapraszam, jeśli jeszcze nie widzieliście :)


9 komentarze

  1. Kiedy w moim telefonie wejdzie się w ustawienia i zakładkę bateria można sprawdzić ile godzin spędziłam przy jakiej aplikacji. Byłam przerażona widząc, że przez dobre 12h mogę mieć otwartego messengera, kilka godzin facebooka, twitter czy instagram. Byłam przerażona. Ale od kilku lat internet, stety-niestety, stał się główną rozrywką - przypominam sobie czasy, gdy komputera używałam tylko do grania w simsy, a resztę wolnego czasu spędzałam czytając książki... kiedy to było?
    Pozdrawiam - nataliatarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam na wstępie za szczerość, ale ja nie widzę sensu posta, bo to co zostało napisane jest rzeczą oczywistą i chyba każdy kto ma coś w głowie jest tego świadomy. Trochę tu hipokryzji, bo np. sama posiadasz filmiki ze swoim udziałem, w których się wygłupiasz, a krytykujesz innych, którzy to robią. Świat nie staje się głupszy, tylko ludzie poddają się dzięki internetowi łatwiejszej manipulacji, bo w internecie większość ludzi jest naiwna. Prawdą jest jednak to, że tracimy masę czasu na internet. Nawet jak spotykamy się ze znajomymi to smartphone nam z reki nie ucieka. Niestety taka jest rzeczywistość obecnych czasów. Łudzimy się non stop, że internet pomaga nam w nauce, czy ułatwia nam kontaktowanie się, jest to po prostu bzdura, bo bez tego dało się żyć i nadal się da. To jednak wiemy oaz nie trzeba tego powtarzać, bo ludzie i tak robią, i będą robić to co chcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zero krytyki, stwierdzanie faktów i mówię również o samej sobie "A teraz proszę, to mówi osoba, która poświęca połowę swojego wolnego czasu na kręceniu filmów, montowaniu ich, robieniu zdjęć i pisaniu postów." chyba nie zrozumiałaś co miałam na myśli

      Usuń
    2. Rzeczywiście mój błąd ze względu na niedoczytanie, lecz nadal to nie zmienia mojej opinii nt. posta.

      Usuń
  3. może jakiś filmik/post o rozciąganiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw sama muszę wrócić do formy XD

      Usuń
  4. Ja nie czuję się dzieckiem internetu, choć nie zamierzam też pisać, że internet mógłby dla mnie nie istnieć.
    Dziś bez komputera człowiek nie istnieje, bez internetu także. To jest dobrodziejstwo, oczywiście jeśli umiejętnie z niego umiesz korzystać. Jak nie, to już Twoj problem.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie to masz racje, internet stal sie częścią naszego życia ale czasem to nie jest takie złe, są też pozytywy np skype pozwala nam sie kontaktowac z ludzimi z drugiego konca swiata. A telefony potrafią uchwycić przepiękne zdjęcia, dlatego też mam bloga. Jednak ciesze sie ze mam tez inne zainteresowania jak czytanie ksiazek, itp :)


    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwy i szczery post ! ♥
    Kocham Cie za tego posta!
    Fajny blog ;)
    OBSERWUJE! ♥
    Zapraszam do mnie :)
    ♥ Mój blog-klik! ♥

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.